I RENESANS
Po część pierwszą zerknij tutaj.
IV Epikureizm w życiu codziennym
Chęć czerpania z życia nie ograniczała się
do poezji. Życie codzienne szesnastowiecznych Polaków pokazuje ogromny wpływ
epikurejskiej filozofii. To wtedy urządzano huczne zabawy, podczas których
uprawiano skoczne tańce, np.: galiardę, czyli szybki taniec pochodzący z Włoch,
charakteryzujący się licznymi podskokami opierającymi się na prostym rytmie. Ludzie
odrzucili średniowieczny ascetyzm na rzecz korzystania z życia i radości z jego
prostoty. Porzucenie teocentryzmu na rzecz antropocentryzmu, a także
przywiązywanie mniejszej wagi do tematyki eschatologicznej pozwoliło cieszyć
się nie tylko z samego życia, ale także samej wiary, która została niejako
ożywiona. Ludzie renesansu pokazali, że możliwym jest jednoczesne bycie
gorliwym chrześcijaninem, który stawia na rozwój, a także raduje się każdą
chwilą. Nie należy jednak zapominać, że idylliczne przedstawienie społeczeństwa
miało miejsce głównie w ówczesnej literaturze i sztuce, zaś ludzie nie zawsze
mogli sobie pozwolić na pozytywne podejście do życia. Dotyczyło to niewątpliwie
wyższych warstw społeczeństwa i inteligencji, które dzięki możliwością
finansowym, żyli w znacznie wyższym standardzie. Polska nadal byłam krajem
podzielonym na warstwy społeczne. Zmiany na lepsze dotyczyły także biedoty, ale
dotknęły ich w znacznie mniejszym stopniu niż chociażby szlachtę. Dla
przeciętnego chłopa czy mieszczanina zmiany były na tyle nikłe, że wręcz
niewidoczne.



